Zrodzone z Boskiego Dotyku – jak przywrócić łączność z Sercem

Początek życia to cud. Perfekcyjna zgodność i koincydencja. Sekretna, cicha, świetlista komunia. Doskonałość. I mogłoby tak zostać. Życiem bogatym w obfitość, obdarowanym Miłością, spokojną radością i spełnieniem. Może gdzieś, w równoległym wymiarze tak realizujemy naszą Ścieżkę, Dao, Przeznaczenie… Tu, na tym planie, doświadczamy jednak skutków skalania cudu poczęcia lub zaburzeń dalszego rozwijania życia. Choroby, nieszczęścia, traumy, emocjonalne i mentalne dramaty, niespełnienie, depresje, samotność… Gdzie to się zaczyna? I przede wszystkim – jak to skończyć?

Cud poczęcia wymyka się wszelkim naukom. Chińczycy mówią o mandacie z Nieba, który przyjmuje Ziemia (Matka) rodząc nowe życie. Ale jak to się dzieje? Jakie siły kryją się za procesem, który biologiczny mechanizm rozwija w każdą z Nas, w każdą żywą istotę? Naukowcy zaobserwowali pod najnowocześniejszym mikroskopem, że w momencie wniknięcia plemnika do komórki jajowej widoczny jest… rozbłysk światła. Duchowe nauki wskazują jednoznacznie na związek życia ze światłem, a światło tożsame jest z Miłością, Naczelną Zasadą rządzącą wszystkim co jest. Bogiem, Dao, Sercem. Sun Si Miao, starożytny chiński mędrzec, wielki lekarz, jeden z prekursorów klasycznej akupunktury, którą mam zaszczyt praktykować, mawiał, że „gdy Serce jest wolne od trosk, umysł może wszystko”. W istocie – w gabinetach lekarskich (nawet tych z medycyną naturalną) nie spotyka się ludzi… w pełni szczęśliwych.

Moment rozbłysku światła widziany przez czuły mikroskop,
w momencie wniknięcia plemnika w komórkę jajową.

Każda myśl, każda emocja zaznacza się śladem w każdej komórce ciała. Każda. Traumy w biologicznym sensie znaleźć można w szpiku. Medycyna chińska mówi, że przekazujemy je w Jing (szpik, kości, przedurodzeniowa życiodajna esencja powstała w wyniku połączenia się komórki jajowej z plemnikiem). Leczenie tylko objawów nie uzdrowi transgenetycznej traumy, jeśli zamanifestuje się ona w trakcie naszego życia. Kiedy te emocjonalne rany mogą powstać? W trakcie życia rodziców – i gdy nie zostaną uzdrowione mamy szansę je od nich dostać wraz z darem życia… Rozwiną się już w trakcie ciąży, bo w życiu płodowym jesteśmy nierozdzielni z organizmem matki.

Cudowny związek z matką

Jestem pewna, że absolutnie nie doceniamy nadal potężnego wpływu jaki stan matki w trakcie ciąży i połogu, zwłaszcza jej emocji, wywierany jest na noszone pod sercem dziecko. Akupunkturzyści klasyczni wiedzą jak w ciele rozwijają się meridiany powiązane z poszczególnymi etapami życia, narządami oraz emocjami – tworząc zapis historii WSZYSTKIEGO, co dzieje się w żywym organizmie od pierwszego podziału komórki (który daje początek „matce” wszystkich meridianów, a powstaje, gdy komórka „zabliźnia się” po wpuszczeniu do siebie wybranego, wyselekcjonowanego plemnika). Możemy więc wpływać i wpływamy na ekspresję genów, na przywracanie w ciele równowagi.  

Meridiany, które teraz mam na myśli, noszą nazwę Kanałów Cudownych lub Kanałów Nadzwyczajnych. Używając ich (jest ich 8, poza 12 głównymi) w strategii akupunkturowej przywracamy pierwotny balans procesów zapewniających zdrowie i witalność psychofizyczną.

Jeden z kanałów Cudownych – opis pomaga zrozumieć głębię akupunkturowych strategii:

REN MAI: Nazywany Kanałem więzi, bo dosłownie skleja nas z matką. Na początku, jeszcze w łonie, połączeni jesteśmy pępowiną, związani w symbiotycznym, nierozerwalnym związku. Źródło narodzin i wzrostu to kolejne określenie Ren Maia. Śledząc jego przebieg, zauważymy, że przechodzi przez wszystkie najważniejsze dla życia i funkcjonowania organy w ciele: zaczyna się w kroczu, wznosi się przez łono do brzucha, biegnie wzdłuż środkowej linii (u ciężarnych barwiąc się na brązowo) poprzez pępek, odżywiając męskie i damskie narządy rozrodcze, związany jest więc z możliwością poczęcia nowego życia i ciążą. Podążając poprzez brzuch wpływa na układ pokarmowy, dalej przez środek klatki piersiowej, gdzie tworzy związek z układem oddechowym, sięgając do ust, a wewnętrznymi gałązkami do oczu, co – jak się okaże w dalszej części tekstu – pokaże przyczyny patologii związane z mową (np. słowotok, niepohamowana potrzeba mówienia dużo i nieustannie), komunikowaniem się ze światem, zaburzeniami widzenia…

Kanał aktywowany jest poprzez odcięcie pępowiny.  Od tego momentu odżywienie dziecka nie będzie już przebiegać przez pępek. Ren Mai powoduje, że dziecko nadal szuka odżywienia z jedynego źródła, jakie do tej pory poznał – od swojej matki. Owa symbiotyczna unia obojga oznacza, że w pierwszym roku życia matka jest dla niemowlęcia reprezentacją totalności istnienia. Kontakt oko w oko, usta – sutek, ciało – klatka piersiowa jest dla malucha esencją istnienia na początku życia. Tworzy wzorzec przynależności w każdym sensie, dlatego problemy na tle rasowym, społecznym, płciowym zawsze wynikają z niedostatecznego rozwoju tego Meridianu, tak jak nadmierna ochrona, „przekarmienie”, zależność, powodować będą głębokie ślady w psychice w późniejszych etapach życia. „Banalne” oglądanie fejsbuka zamiast twarzyczki dziecka podczas karmienia piersią pozbawi dziecko możliwości tworzenia boskich związków z odczuwaniem miłości…

Fizyczne symptomy patologii Kanału Poczęcia i wskazania do terapii akupunkturą:

  • Wszystkie problemy ginekologiczne, m.in. mięśniaki, endometrioza, syndrom menopauzalny, niepłodność, problemy z menstruacją, cysty na jajnikach, masy i guzy w obszarach związanych z odżywieniem i prokreacją: w piersiach, macicy, jajnikach, tarczycy, prostacie, jądrach, problemy w połogu (depresja, lumbago), dysfunkcje genitaliów,
  • zastój pożywienia i problemy układu pokarmowego, zaparcia, biegunki, hemoroidy, patologie urologiczne, moczenie nocne, wysypka odpieluszkowa, kamienie, stwardnienia, problemy naczyniowe, guzy nowotworowe, odczucie ociężałości, wilgoci, ucisku w klatce piersiowej, zwężenia zastawki mitralnej, stwardnienie zastawek serca, bóle serca, długotrwałe zaparcia, problemy trawienne i astma związane z osłabieniem mięśni układu pokarmowego i oddechowego, trudności w przełykaniu, cukrzyca, zachowania kompensacyjne, ustawiczne odczucie zimna oraz syndromu wilgoci, suchość i odwodnienie (z niechęcią do picia), pragnienie w nocy (Yin ma swoje maksimum o północy), ból pleców z obfitym poceniem się i nieprawidłowym kształtowaniem łuku dolnego odcinka kręgosłupa, niektóre przypadki nowotworów.

Psychiczne wskazania do terapii akupunkturą w patologii Meridianu Ren Mai:

  • trudności w związkach, w przynależności do grup, społeczności odczuwane w każdym wieku, trudna więź z matką, odczucia przerażenia lub reakcji układu krążeniowego w sytuacjach sprzyjających nawiązywaniu więzi, niechęć do opiekowania się kimkolwiek, poczucie bycia niepełnym, niekompletnym, poczucie, że ciągle czegoś brakuje, poczucie bycia niepełnowartościowym bez partnera, przekonanie, że tylko obecność kogoś obok daje poczucie bycia kompletnym, syndrom zależności, współuzależnienia, potrzeba bycie chronionym cały czas, potrzeba bycia dotykanym,
  • tendencja do nadmiernej kontroli w związkach lub bycia bardzo podporządkowanym, tendencja do pełnienia roli ofiary, trudności w rozpoznaniu własnej identyfikacji płciowej, etnicznej, społecznej,
  • ciągła potrzeba trzymania czegoś w ustach, nałóg palenia, obgryzanie paznokci, ssanie kciuka,
  • gadatliwość, uzależnienie od mówienia, jedzenie bez poczucia nasycenia, bulimia, uzależnienia, nałogi.

więcej na http://homnis.pl/kanal-poczecia-cudowny-zwiazek-z-matka/ ************************************************

To tylko jeden z meridianów i skutków zaburzeń na jego przebiegu – a jak wiele możemy sobie uświadomić i zmienić dzięki akupunkturze  –  na wszystkich poziomach funkcjonowania Człowieka. Jak mawia jeden z moich nauczycieli – my nie zajmujemy się usuwaniem bólu fizycznego – to mogą zrobić tabletki. A terapeuta klasycznej medycyny chińskiej przywraca Pacjentowi łączność z jego Sercem. Zniknięcie bólu czy innych objawów jest miłym, końcowym „skutkiem ubocznym”.

Psychoterapia poprzez ciało

Co jeśli komuś z igłami nie po drodze? Proponuję zainteresować się kilkoma innymi, mocnymi i niezwykle skutecznymi metodami uzdrawiania traum i emocjonalnych blokad prowadzących do wielu chorób i poczucia nieszczęścia. Można spędzić wiele lat na psychoterapii, odbyć duchowe podróże, łącznie z ceremoniami ze świętymi roślinami (enteogenami), a jednak nadal podlegać bolesnemu procesowi powolnego powracania do najgłębiej wdrukowanych traum, zapisanych w ciele. Z pomocą przychodzi wtedy psychoterapia poprzez ciało Aleksandra Lowena. W dużym skrócie polega ona na odmrażaniu ciała kawałek po kawałku. I nie stawiam tu cudzysłowia, bo proces ten faktycznie tak przebiega. Pod wpływem dotyku terapeuty, który kładzie swoją dłoń np. na karku, łopatkach, lędźwiach pacjenta, te fragmenty ciała zaczynają drżeć, pulsować (mózg rozpoznaje dotyk i zaczyna CZUĆ swoje własne ciało w tym miejscu – do tej pory traktował je jak „martwe”, zamrożone, nieczułe). Kolejnymi odczuciami jest dotkliwe zimno pojawiające się w tych miejscach, odrętwienie i na końcu ciepło i rozluźnienie. Zajmuje to od kilku sesji do nawet 2 -3 lat, ale w ślad za odmrażaniem miednicy, lędźwi, karku, etc. przychodzi emocjonalne rozluźnienie więzów cierpienia, wyparcia, sztywności w ciele, lęków, trudności w relacjach, a nawet duchowego przebudzenia. Doświadczam na sobie pięknych procesów tej praktyki i obserwuję je także wśród osób w bliskim otoczeniu.

Technik w terapii Lowena jest sporo, być może spotkałyście się z najbardziej znanym elementem – TRE. Najpierw nogi wprowadzane są w naturalne drżenie, które z czasem przeradza się w silne ruchy całego ciała. Nie sposób ich powtórzyć siłą woli, poza procesem! Można je przerwać w każdej chwili, ale potrzeba uwolnienia złości, zablokowania, stresu, emocjonalnego bólu jest tak przemożna, że doznania stają się niemal ekstatyczne – pacjenci na zmianę krzyczą, płaczą i śmieją się, a efektem terapii są uzdrowione traumy z najwcześniejszych okresów życia i odzyskanie siebie – radosnej, bezpiecznej, stabilnej i silnej.

Chińska tradycja w czeskiej nauce

Być może – na drodze przywracania harmonii – warto także usunąć z ciała, układu nerwowego oraz narządów wewnętrznych, toksyny i metale ciężkie, a także ogniska zakaźne wirusów,  grzyby i pasożyty. Wszystkie te czynniki śmiertelnie poważnie wpływają na neurobiologiczne procesy organizmu, zakłócając pracę układu pokarmowego, krążeniowo-oddechowego, powodując szereg problemów – alergie, spadek odporności, choroby psychiczne, etc. Na uwagę zasługuje więc terapia czeskiego lekarza – dr Jonasza. Bazując na podstawach medycyny chińskiej – funkcjonalnych obiegach energetycznych poszczególnych narządów – opracował metodologię diagnostyczną i skonstruował aparat Salvia, oparty na biorezonansie. W terapii stosuje się ziołowe wyciągi w postaci kropelek (można aplikować na skórę w przypadku malutkich dzieci lub pod język, przestrzegając kilku zasad). Wszystko oczywiście zależy od umiejętności i doświadczenia terapeuty, ale gdy po diagnozie pacjent zaczyna stosować wskazane preparaty, szybko widzi efekty detoksyfikacji organizmu. Jest to świetna metoda do leczenie boreliozy, tarczycy, chorób o nieznanym pochodzeniu (choć dobry akupunkturzysta znajdzie przyczynę!), alergii, nowotworów, etc. Ważnym aspektem terapii jest także wsparcie emocjonalne – terapeuta jest w stanie zdiagnozować obecność skutków przeżytych traum i dobrać preparat, który sukcesywnie, delikatnie przywracać będzie zdrowe wzorce (choć czasowo może nastąpić pogorszenie samopoczucia, gdy wyparte emocje zaczną się ujawniać i uzdrawiać).

Warto wybrać dla siebie jedną z powyższych metod lub jeszcze lepiej – połączyć dwie i dać sobie kilka miesięcy na piękny proces wracania do… Siebie. Do Domu. Włączając w uzdrowioną codzienność ciała i psychiki duchową perspektywę żyjemy wtedy tu na Ziemi jak w Raju – w błogości, ufności, Miłości. Spełnione, radosne, pełne mocy.
Boskie.

**********************

Kliniczne przykłady

Pacjent 1

*Czterdziestoletni pacjent od wielu tygodni cierpiał na potworną bezsenność z powodu silnych lęków. To zawodowy komandos, angażowany do wielu misji w najniebezpieczniejszych rejonach świata. Z wywiadu wynikało, że nie to było źródłem problemów. Zaczęły się, gdy z żoną spodziewali się czwartego dziecka. Żona początkowo nie chciała tego dziecka, ale pacjent obiecał, że weźmie na siebie znaczną część opieki nad kolejnym potomkiem. Z dalszego wywiadu wyniknęło, że pacjent także urodził się jako czwarty z rodzeństwa. Jego matka również nie chciała mieć więcej niż troje dzieci i zdecydowała się na aborcję. Gdy jednak stawiła się w umówionym terminie do kliniki, kazano jej przyjść następnego dnia, z powodu awarii sprzętu medycznego… Kobieta uznała to za znak i zdecydowała się urodzić…
Sen w medycynie chińskiej traktowany jest i nazywany „mała śmierć”. Mamy spać głęboko, bez marzeń sennych, wybudzania się, niemalże w jednej pozycji. Symptomatyczne jak te wzorce połączyły się i ujawniły u pacjenta w krytycznym momencie życia. Akupunkturowa strategia na punktach „duchach”, przywracająca nieuświadamiane wspomnienia zagrożenia życia u jego zarania, w życiu płodowym oraz transformująca je do zaufania, usunęły bezsenność. Skutkiem dodatkowym było także polepszenie niełatwych od zawsze relacji między pacjentem a jego matką… (opis przypadku zaczerpnięty od mojego nauczyciela, dr Yaira Maimona, Izrael.

Pacjent 2

** 8 letnia dziewczynka trafiła na akupunkturę z powodu uporczywych, poważnych alergii skórnych. Egzemy pojawiły się na przełomie 7 i 8 roku życia (dziewczynki rozwijając się w cyklach 7 a chłopcy – 8 letnich). Od czasu przyjścia na świat doświadczała miłości i dobrej opieki, nie przechodziła też poważniejszych chorób. Była szczepiona, co często jest przyczyną poważnych problemów, między innymi skórnych. Okazało się jednak, że w życiu płodowym doznała traumy powiązanej z silnym szokiem u matki, która znalazła swoją siostrę, powieszoną… W siódmym miesiącu u płodu rozwijają się płuca. Płuca to druga skóra… Akupunkturowa strategia objęła punkty odpowiedzialne za traumy powiązane z obiegiem energetycznym Płuc, wraz z punktami „duchów” i objawy egzemy cofnęły się całkowicie po kilku zabiegach.

Pacjent 3

*** Mama mojego pacjenta straciła ojca, z którym była bardzo związana emocjonalnie, gdy była na przełomie 4 – 5 miesiąca ciąży, nic dziwnego więc, że gdy trafił do mnie, powiązałam jego wychudzenie, niemożność przybrania na wadze, złe wchłanianie substancji odżywczych– z funkcją Jelita Cienkiego (patrz tabelka) oraz wieloletnią depresję plus problemy skórne, z żałobą, którą mama przeżywała przez resztę ciąży i w połogu… Gdy powiedziałam Pacjentowi, że leczenie w pierwszej kolejności skoncentruje na usunięciu pamięci śmierci, którą pacjent poznał  u progu płodowego życia… mój podopieczny wybuchnął szlochem… Od lat pracuje jako psychoterapeuta, sam doświadczył wielu głębokich procesów terapeutycznych, a w tym momencie skontaktował się z traumą, której doświadczył ponad 30 lat temu…


Górny rząd to poszczególne narządy wewnętrzne (ich obiegi energetyczne), a dolny to odpowiadające ich rozwojowi kolejne miesiące ciąży. Trauma, uraz, stres przeżyty w konkretnym miesiącu życia płodu skutkuje zaburzeniem związanym z funkcjami danego narządu. Objawy tego mogą ujawnić się nawet dekady po narodzinach, często dzieje się to w kluczowych momentach życia, przy silnym osłabieniu, stresie. Problemy wynikają z osłabienia działania meridianu czy narządu, na przykład stany lękowe, fobie, choroby pęcherza, nerek, szpiku, mózgu – mogą wynikać z niedoborach w obiegu Nerek i/lub Pęcherza Moczowego. Obieg Śledziony skorelowany jest z odżywianiem, odpornością, problemami z krwią, obsesyjnym myśleniem, zaburzeniami kompulsywnymi, etc
Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *