Jak obrócić płód z pozycji pośladkowej do prawidłowej – główką w dół i uniknąć cesarskiego cięcia?

Oto przepiękna alchemia Ognia i Wody! Żar moksy na kanale Wody. Czytajcie pomocne i konkretne wskazówki – nawet jeśli nie macie możliwości skorzystać z wizyty w gabinecie akupunktury! Poznałyśmy się, gdy Pacjentka była już w 34 tygodniu ciąży. Nie miałam więc okazji, by przez całą ciążę wzmacniać Qi i energię Yang – odpowiedzialne za swobodny przepływ, ciepło, tzw. ogień Nerek, rewitalizujący cały organizm, dający życiodajne siły, także podczas porodu i połogu. Przyszła Mama skarżyła się … Czytaj dalej

Zrodzone z Boskiego Dotyku – jak przywrócić łączność z Sercem

Początek życia to cud. Perfekcyjna zgodność i koincydencja. Sekretna, cicha, świetlista komunia. Doskonałość. I mogłoby tak zostać. Życiem bogatym w obfitość, obdarowanym Miłością, spokojną radością i spełnieniem. Może gdzieś, w równoległym wymiarze tak realizujemy naszą Ścieżkę, Dao, Przeznaczenie… Tu, na tym planie, doświadczamy jednak skutków skalania cudu poczęcia lub zaburzeń dalszego rozwijania życia. Choroby, nieszczęścia, traumy, emocjonalne i mentalne dramaty, niespełnienie, depresje, samotność… Gdzie to się zaczyna? I przede wszystkim – jak to skończyć? Cud … Czytaj dalej

Dziecko wie…?

Natura od prawieków wie co robić. Dziecko wie. Poród to piękna współpraca dziecka i matki. Zdrowa ciąża trwa 40 tygodni. Tyle potrzeba, by maluch dojrzał i był gotów pojawić się na świecie.
Obserwuję czasem w gabinecie presję Mam – ja chcę już, w tym tygodniu, przed weekendem, bo już za ciężko, za grubo, bo chcę w domu, nie w szpitalu, bo z tą położną, na dyżurze tego lekarza… To ważne kwestie. Plan porodu ma być pomocny. A jednocześnie sztywne trzymanie się ustaleń powoduje działanie wbrew naturze… To gwałt na gotowości dziecka. Które przecież poczęliśmy w Miłości i pragnieniu obdarzenia go wszystkim, co najlepsze. Sama tak zrobiłam ponad 26 lat temu. I zaszkodziłam i sobie i dziecku. Teraz już wiem. Kontrola i myślenie o poczęciu, a potem porodzie ściśle według własnego scenariusza rodzi syndrom gorąca. A ten z kolei powoduje zastój. Czyli opóźnienia… I kółko się kręci… Czytaj dalej